/widgets.js";var sz=d.getElementsByTagName(s)[0];sz.parentNode.insertBefore(z,sz)}(document,"script","zb-embed-code"));
KOBIETA

Sesje kobiece mają w moim sercu szczególne miejsce. Uważam, że my kobiety zdecydowanie za rzadko robimy sobie piękne zdjęcia, nie mamy na to czasu lub uważamy, że to nie nasza bajka. A jednak jestem przekonana, że każda z nas w środku marzy o delikatnej, sensualnej sesji, aby znów poczuć się naprawdę kobieco. Każdej z nas jest to raz na jakiś czas potrzebne. I owszem, każdy pretekst jest do tego typu sesji dobry, czy to prezent dla narzeczonego czy męża, ale tak naprawdę robimy to tylko dla siebie i wierzcie mi, patrząc na efekty wykonanej sesji odnajdziecie w sobie pokłady zapomnianej pewności siebie!

Wymówek do takiej sesji też już słyszałam wiele, a to jestem za gruba, a to za stara, nie umiem pozować, przechodzę zły okres w życiu, nie mam nastroju na takie rzeczy, co powiedzą inni.

Prawda jest taka, że o ile rzeczywiście do sesji trzeba się nastawić pozytywnie, bo to będzie widać na zdjęciach, jeżeli przyjdziemy w totalnej rozsypce, to cała reszta to kompletne bzdury. Nie ma złego czasu na zdjęcia dla siebie, poszukaj fajnej lekkiej sukienki w szafie, swetra z grubym splotem lub pojedź po nową bieliznę do sklepu, włóż na siebie uśmiech i działamy 🙂

Na sesji zapewniam Was, że jest komfortowo, śmiejemy się, plotkujemy, opowiadamy głupoty, dojdziemy do tego, że poczujecie się komfortowo tak samo ze sobą, jak i ze mną. Delikatnie będę nakierowywać co wyglada dobrze na zdjęciach, ale jak zwykle naturalność wygrywa.
Praktycznie zawsze słyszę…”żałuję, ze zdecydowałam się na to tak późno, zdjęcia są cudowne”. Sama jestem kobietą i wiem, że jest to dla nas ważna kwestia.

Polecam w tym dniu skorzystać z usług profesjonalnej wizażystki (z jedną z nich współpracuję), jeżeli jednak nie zdecydujesz się na to, nie bój się w dniu sesji pomalować bardziej niż zwykle. Nie eksperymentuj jednak za bardzo, sprawdzone triki i to jak lubisz się malować będą najlepsze. Podkreśl oczy, zaznacz policzki, zdjęcia bardzo “zjadają” makijaż. Zwykle gdy wydaje nam się, ze jesteśmy zbyt mocno pomalowane, na zdjęciach wyglada to właśnie idealnie.

Zapraszam do skorzystania z usług wizażystki z którą współpracuję:

FB: jadwigamaciejewskamakeup

tel. + 48 784 937 628