Lifestylowe sesje stały się dzisiaj alternatywą dla studyjnych sesji noworodkowych i rodzinnych, a wręcz można powiedzieć, że są ich połączeniem. Nie jest to typowa sesja noworodkowa, nie układamy maleństwa w koszykach, nie stylizujemy nadmiernie, po prostu fotografuję Was w Waszym mieszkaniu, jak gdyby przypadkiem przypatrując się rodzinnemu życiu. Wykonujemy zbliżenia maluszka, kilka kadrów pozowanych, ale nie udawanych, naturalnych oraz całą gamę zdjęć, w których podglądam Wasze chwile, rodzinne chwile z nowym członkiem rodziny. Myślę, że jest to dobra alternatywa dla osób, które jeszcze nie czują się na siłach, aby zabierać maleństwo do studia i chcą mieć pamiątkę z rodzinnego domu. Osobiście uwielbiam takie sesje zdjęciowe. Zawsze wychodzi z nich coś pięknego, niewymuszonego.

Oto jedna z takich sesji, Cudny, kilkudniowy Tobiaszek i jego rodzina 🙂 Witamy na świecie maluszku 🙂

 

 

SHARE
COMMENTS